Drukuj
Odsłony: 2142

Najstarszą polską pieśnią patriotyczną Gaude Mater Polonia powitał słuchaczy Chór Amici Canentes pod dyr. Zuzanny Kuźniak podczas Nocy Muzeów w Pałacu Staszica w Warszawie – 17 maja 2014 roku. Podniosły charakter tej XIII-wiecznej pieśni sprawia, że od czasów średniowiecza do dziś jest śpiewana w chwilach szczególnie uroczystych. Śpiewało ją rycerstwo polskie po odniesionym zwycięstwie, a później towarzyszyła uroczystościom narodowym. Jej twórcą był Wincenty z Kielc, pierwszy z imienia znany kompozytor polski.

Gaude Mater Polonia - Ciesz się, Matko Polsko - tymi słowami nasz Chór rozpoczął koncert z okazji kilku jubileuszy: 10-lecia wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, ćwierćwiecza wolnych wyborów w Polsce oraz 220 lat Insurekcji Kościuszkowskiej. Rocznice te, mimo że odległe w czasie, łączą wspólne idee i przesłania. Nasze pokolenie, żyjące dziś w wolnym, europejskim kraju, zachowuje wdzięczną historyczną pamięć.

Chór Amici Canentes swą pieśnią chóralną, a ściślej - wiązanką pieśni staropolskich i europejskich - uczcił ważne jubileusze i pozycję naszego kraju w Europie. Koncert składał się z dwóch części. W pierwszej części wykonaliśmy dwa polskie utwory dawne, z okresu renesansu - Psalmy Mikołaja Gomółki, skomponowane do poetyckiego tłumaczenia psalmów biblijnych Jana Kochanowskiego: Psalm 47 - Kleszczmy rękoma, oraz Psalm 29 – Nieście chwałę, mocarze – pochodzące ze zbioru Melodie na psałterz polski. Zaśpiewaliśmy następnie dwie staropolskie piosenki anonimowych kompozytorów z XVII i XVIII wieku: Nie złodziejem, choć kradnę i Dobranoc ci, Anusieńku.

W drugiej części koncertu Chór wykonał sześć utworów świeckich europejskich kompozytorów. Na początek – pieśń Cucu, cucu! Juana del Enciny – hiszpańskiego kompozytora renesansowego z przełomu XV i XVI wieku, oraz madrygał flamandzkiego kompozytora Josquina Desprez – El grillo. Następnie XVI-wieczny madrygał Matona mia cara Orlanda di Lasso, wybitnego flamandzkiego kompozytora późnego renesansu. Przenosząc się następnie do XVI-wiecznej Anglii, wykonaliśmy staroangielski utwór Greensleeves, napisany - jak głosi legenda - przez króla Henryka XVIII dla przyszłej żony i królowej Anny Boleyn. Zaśpiewaliśmy też Kom! współczesnej szwedzkiej kompozytorki i choreografki Moniki Aslund. Koncert europejskich pieśni zespół zakończył francuskim anonimowym madrygałem z XVI wieku - Tourdion.

Koncert był zorganizowany w zabytkowym gmachu Pałacu Staszica, w domu nauki polskiej, gdzie odbywały się uroczyste posiedzenia mężów nauki. Dyrekcji i zespołowi Archiwum PAN dziękujemy za umożliwienie nam wystąpienia w tym historycznym miejscu, w pięknej sali im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Historia Pałacu Staszica jest tak bogata, że warto przypomnieć jej zarys. W XVII wieku w miejscu centralnej części obecnego Pałacu mieściła się Kaplica Moskiewska - panteon chwały oręża polskiego i tryumfu króla Zygmunta III Wazy. Król polecił ją wznieść jako mauzoleum zdetronizowanego rosyjskiego cara Wasyla IV Szujskiego, jego brata Dymitra i żony Dymitra Katarzyny, którzy dostali się do niewoli polskiej po bitwie pod Kłuszynem w 1610 roku. W 1635 roku król wyraził zgodę na przewiezienie trumien rodziny Szujskich do Moskwy. Następnie król Jan Kazimierz przekazał mauzoleum dominikanom obserwantom, którzy w 1700 roku wybudowali tu kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Zwycięskiej - jako wotum za tryumf nad Szwecją. W XVIII wieku kościół przebudowano, a na początku wieku XIX, podczas przemarszu wojsk, świątynię wykorzystywano na koszary. Kościół rozebrano w roku 1818, a w jego miejsce został wzniesiony w latach 1820-1823 z inicjatywy Stanisława Staszica klasycystyczny gmach Pałacu według projektu Antonia Corazziego dla Królewskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. 11 maja 1830 roku ówczesny prezes Towarzystwa Julian Ursyn Niemcewicz odsłonił przed wejściem do Pałacu pomnik Mikołaja Kopernika dłuta Bartela Thorvaldsena.

Po rozwiązaniu Towarzystwa na skutek Powstania Listopadowego w Pałacu była przez pewien czas Dyrekcja Loterii, następnie Akademia Medyko-Chirurgiczna, a w 1862 roku - Pierwsze Gimnazjum Męskie, zwane ruskim. Po przebudowie Pałacu w stylu bizantyjsko-ruskim w 1892–1893 ulokowano tu z inicjatywy Apuchtina cerkiew św. Tatiany Rzymianki. I w takiej groteskowej formie Pałac przetrwał aż do I wojny światowej, podczas której został znacznie zniszczony. W latach 1924–1926, korzystając z projektu Mariana Lalewicza, przywrócono budowli klasycystyczny wygląd, zbliżony do projektu Corazziego. Dawną cerkiew przekształcono na główną salę posiedzeń Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Pałac ponownie uległ zniszczeniu we wrześniu 1939 roku, a następnie, po Powstaniu Warszawskim, został spalony. Odbudowany po wojnie pod kierunkiem Piotra Biegańskiego stał się siedzibą powołanej w 1951 roku Polskiej Akademii Nauk i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Jak pisze Pani Hanna Krajewska w publikacji Dzieje Pałacu Staszica - "należy do tych szczęśliwych budowli, które przetrwały burze dziejowe, wrastając w krajobraz miasta swą klasycystyczną sylwetką i przeznaczeniem".

W zabytkowych salach Pałacu Staszica występowaliśmy w czasach studenckich z Chórem Akademickim Uniwersytetu, a teraz, po latach, z Chórem Amici Canentes - zespołem Towarzystwa Przyjaciół Chóru UW. W roku 2009 w tym historycznym miejscu Towarzystwo otrzymało Dyplom Honorowej Nagrody Ogólnopolskiej Komisji Ruchu Studenckiego za kontynuację tradycji zbiorowego śpiewania, rozpoczętej w czasach studenckich. Nie bez podstaw - odrodzony zespół wykonał już osiemdziesiąt koncertów.

Maria Laskowska